Okres wakacyjny to moment, w którym każdy chce skorzystać z możliwości, jakie daje piękna pogoda. Polskie miejscowości znane są przecież z pięknych krajobrazów, które można podziwiać na przykład spędzając wakacje nad morzem. Jedną z niedużych i spokojnych miejscowości, cieszących się dużą popularnością jest położone w województwie zachodniopomorskim Grzybowo (więcej informacji).

Każdy turysta zdaje sobie sprawę, że największą atrakcję nadmorskich miejscowości zawsze stanowi plaża. Ta, na której mogą wypoczywać osoby spędzające swój urlop w Grzybowie jest bardzo szeroka. Dużą zaletą jest także fakt, że leży ona nad Zatoką Grzybowską, której wody są cieplejsze niż w innych miejscowościach leżących nad morzem. Warto wiedzieć, że pomiędzy Grzybowem, a oddalonym o kilka kilometrów Dźwirzynem znajduje się także plaża nudystów, na której co roku odbywa się cieszący się popularnością konkurs „Miss mokrego podkoszulka” i „Miss Natura”. Naturalnie plaże nie są jedyną atrakcją malowniczego Grzybowa.

Przebywając w tym niedużym miasteczku można zobaczyć np. kościół św. Michała Archanioła, którego historia sięga XVIII wieku. Wczasowicze chętnie przechadzają się także po licznych pieszych ścieżkach oraz korzystają ze ścieżek rowerowych.

Prawie każdy turysta, który spędza urlop w Grzybowie decyduje się na odbycie jednodniowej wycieczki do Kołobrzegu. Trudni się temu dziwić, ponieważ w tym mieście dobrze bawić się będą zarówno dzieci, jak i dorośli. Zwiedzanie można zacząć od spaceru po miejscowym molo, którego historia nie jest zbyt długa, gdyż powstało ono już w II połowie XX wieku, jednakże warto się po nim przejść, bowiem jego długość wynosi ponad 200 metrów. Kolejną atrakcją, która z pewnością sprawi dużo radości całej rodzinie może być obejrzenie panoramy Kołobrzegu, a także jego okolic z punktu widokowego na mającej 26 m wysokości latarni morskiej.

Chcąc spędzić lipcowy lub sierpniowy urlop w Grzybowie trzeba już kilka tygodni wcześniej znaleźć bazę noclegową w tej niedużej, lecz cały czas rozwijającej się miejscowości turystycznej. Można to zrobić na przykład szukając noclegów w Grzybowie za pośrednictwem portalu Meteor (Grzybowo – noclegi). Wczasy można spędzić w pensjonacie, prywatnej kwaterze czy domku letniskowym – wybór jest naprawdę duży. Każdy znajdzie coś odpowiednie dla siebie, zarówno pod względem komfortowym, jak i finansowym. 

Władysławowo od wielu lat święci triumfy na arenie miejscowości turystycznych w Polsce. Praktycznie każdy słyszał nazwę miejscowości, wiele ludzi miało przyjemność ją odwiedzić. Niektórzy kuszą się o nazywanie gminy mekką polskich turystów, robiąc to oczywiście żartobliwie i na wyrost, ale fenomen sławy Władysławowa jest dość interesujący. Na pewno pomocne w zyskiwaniu sławy i pozyskiwaniu turystów jest umiejscowienie. Tuż obok jednych z najlepszych polskich plaż. Na pewno jako miejsce wypoczynkowe miało lepszy start niż pierwsza lepsza wioska położona w najbardziej szarych okolicach gdzieś na Śląsku. To prawda, plaże są we Władysławowie do pozazdroszczenia. Stanowią cel wyjazdów kolonijnych, obozowych, a głównie rodzinnych. Kto by nie chciał odpocząć od męczącej szkoły, pracy, właśnie na piaszczystej plaży? Druga sprawa jest taka, że przedsiębiorcy lokalni oraz władze gminy sposobność na szybkie zdobycie popularności szybko załapali i postanowili podsycić. Wyszło im to świetnie, a najlepiej to widać odwiedzając stronę promocyjną okolicy. Nie zliczymy wszystkich ofert wypożyczalni sprzętu wodnego, powietrznego, instruktorów przeróżnego pływania, surfingu, nurkowania, opisów pięknych szlaków turystycznych, zabytków… Jest tam wszystko, co potrzebne jest do aktywnego spędzania czasu wolnego. A wszystko znaczy wszystko. Mnóstwo turystów przyciąga biznesmenów przeróżnego sortu. Kupić można tam wszystko, zjeść można każdą kuchnię świata, poznać każdy rodzaj człowieka. Jedyne czego nie może zaoferować Władysławowo to nudy. Rzeczy do roboty jest tam po prostu za wiele, żeby nie robić nic. Tam nawet zwykłe leżenie na plaży, tak podobne do tego praktykowanego w domowych łóżkach, traktuje się jak formę aktywnego wypoczynku. Coś jest w tym klimacie, w tej popularności… Może to magia, a może zwykły marketing zapoczątkowały fenomen gminy, nikt tego nie wie. Ale pewne jest, że przyciąga ona swoim wręcz cyrkowym klimatem i potrafi pomóc stworzyć niezapomniane wspomnienia.

Warto więc planując urlop skusić się na Władysławowo latem. Nawet wtedy, w czasach największego ruchu i rotacji, nie wystąpi problem ze znalezieniem odpowiedniego noclegu (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wladyslawowo,0.html). Władysławowo posiada ogromnie rozwiniętą bazę noclegową i bez względu na upodobania komfortu, na budżet czy potrzebną ilość łóżek, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Jak zresztą w każdej innej dziedzinie.

Dawno temu Ustka była osadą, nad którą zwierzchność miał Słupsk. To pozostawiło po sobie niepowtarzalny i ciekawy ślad na architekturze znajdujących się tutaj budynków. Ustka posiada bardzo dużo budowli powstałych w ramach jej powiązań ze Słupskiem. Niegdyś były to spichlerze, miejsca administracyjnie. Obecnie część z tych budynków zostało zaadaptowanych na bazy noclegowe oraz hotele i restauracje (przejdź tu).

Stare Miasto Ustki to w większości dawne domy rybackie. Jest tutaj oryginalny i niezmieniony rozkład ulic, które kiedyś były typowo wiejskie. Miejsce z racji swojej wartości historycznej i turystycznej jest objęte specjalną ochroną i opieką konserwatorów. Już ponad 10 lat temu, Rada Miejska ustaliła, że w starym mieście mają być zachowane budynki w swoim oryginalnym stylu. Jest to świetne miejsce na spacery. Architektura jest dość nietypowa i niespotykana, jednak w budynkach tych jest piękno, które turystów ujmuje i zachwyca najbardziej .
Innym bardzo ciekawym miejscem jest Skwer Jana Pawła II, czyli bardzo mały plac, z którego w kilka chwil można dotrzeć do portu rybackiego. Jest to przestrzeń, w której można podziwiać oryginalne i nienaruszone kamienice z okresu późnego średniowiecza. Aż do XIX wieku znajdował się tutaj również nieduży Kościół. Miał on wysoką wieżę, która służyła jako rodzaj latarni morskiej. Przy kościele znajdował się cmentarz, na którym grzebano ofiary wypadków związanych z morzem i żeglugą. Niedawno przeprowadzono badania szczątek ludzkich pochowanych tu kilkaset lat temu. Badania laboratoryjne dowodzą, że tamtejsi ludzie żywili się lepiej od współczesnych. Ich dieta była zdrowsza i pełna dobroczynnych tłuszczy. Jednak mimo to, ludzie ci cierpieli na liczne choroby kości i stawów, najczęściej wskutek nadmiernego przebywania na wilgotnym i zimnym morskim powietrzu, które powoduje tego typu choroby. Skwer jest doskonałym miejscem dla turystów. Znajduje się tu sporo kawiarni i małych restauracji, w których można przyjemnie spędzić czas i cieszyć się chwilą. Pod koniec XIX wieku powstał w Ustce nowy kościół. Jednak bardzo wiele elementów budowli pochodzi ze starego kościoła im. Świętego Mikołaja. Na skwerku umieszczone jest również koło od młynu, ma ono przypominać dawny młyn, który znajdował się kiedyś na tym miejscu. Władze miasta dbają o to, aby oryginalne przedmioty z czasów średniowiecza zostały zachowane i wyeksponowane, ponieważ stanowią atrakcje przyciągające turystów.

Rabka–Zdrój jest miastem przepełnionym dobrą energią i pozytywnymi emocjami. W ciągu ostatnich kilku lat powstało tu wiele nowych atrakcji, budynków, kompleksów stworzonych specjalnie dla tych turystów, którzy tak chętnie odwiedzają to miasto. Oprócz szerokiej bazy wypoczynkowej (więcej tu), która z roku na rok się powiększa, miasto stwarza nowe warunki zarówno dla mieszkańców jak i wczasowiczów, aby wolny czas spędzić w miejscach przyjemnych, atrakcyjnych i ciekawych. W związku z powyższym w 2014 roku w Parku Zdrojowym powstał raj dla pasjonatów deskorolek, rolek i rowerów. Najnowocześniejszy kompleks jaki tutaj powstał to skatepark, trialpark oraz tor do nauki jazdy na wózkach inwalidzkich.

Miejsce to jest świetną alternatywa pomiędzy siedzeniem przez telewizorem, a aktywnym spędzeniem wolnego czasu. Właśnie tutaj nauczyć się można technik jazdy na dowolnym sprzęcie, doskonalić swoje umiejętności oraz odkryć w sobie nową pasję. Na terenie kompleksu można uprawiać takie sporty jak : trial, bmx, rowery górskie, letni i zimowy snowboard, parkur.

W odpowiednich punktach, pomiędzy drzewami w trialparku powstało wiele przeszkód terenowych. Obszar składa się z trzech stref. Strefa A to tor, na którym przeszkodą jest usypany kopiec ziemny mierzący 150 centymetrów wysokości. Strefa B to drewniane przeszkody wykonane z kłód i pni drzew. Strefa C to natomiast tor do jazdy, w której pokonać trzeba drewniane szpule kablowe. To co zachwyca i podziwia każdą osobę jest jednak tor przeznaczony do jazdy na wózkach inwalidzkich. Jedyna taka, niespotykana dotąd metoda aktywności dla osób niepełnosprawnych nadaje nowy wymiar oraz nadzieje dla ludzi, którzy nie mogą stanąć na własnych nogach, o własnych siłach. Innowacyjna, a zarazem świetna forma aktywności daję możliwość wspólnej zabawy wśród innych ludzi oraz zawarcie nowych znajomości.

Sarbinowo kojarzone jest z wyjątkowo kameralną, wręcz sielankową atmosferą. Ta niewielka miejscowość jest perełką polskiego wybrzeża, przy czym szczególnie jest lubiana przez rodziny z małymi dziećmi. Może dlatego, że panuje w niej spokój i nie ma mody na całodobowe szaleństwa, jak w oddalonym o siedem kilometrów Mielnie. Sarbinowo może być bazą wypadową do pobliskich miejscowości, w których warto poświęcić czas na zwiedzanie zabytków i innych atrakcji.

Co można zobaczyć?

W samym Sarbinowie cennym zabytkiem jest kościół w stylu neogotyckim pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, datowany na 1856 rok. Kościół ten podlega stałej renowacji. Tradycją stały się odpusty i festyny – odbywają się każdego roku w dniu 15 sierpnia. Kościół jest przyjazny dla kultury – odbywają się w nim liczne koncerty. Jest to bez wątpienia unikatowe działanie, gdyż większość proboszczów nie bywa przychylna dla działań, które nie są bezpośrednio związane z misją kościoła. Dzięki proboszczowi zabytkowe organy nie milkną. Atrakcją będzie także chata rybacka wykonana z drewna w XIX wieku. Bardzo chętnie odwiedzana jest zabytkowa latarnia morska położona w pobliskich Gąskach. Nie sposób pominąć neoklasycznego Pałacu Morskiego z XIX wieku, także w Gąskach. Miłośnicy roślin mogą udać się do Ogrodów Tematyczych Hortulus – na powierzchni czterech hektarów jest dwadzieścia osiem różnych ogrodów, między innymi ogród francuski, śródziemnomorski, japoński, purpury i ognia. Żeby zobaczyć ogrody, trzeba udać się do odległej o dziewięć kilometrów Dobrzycy. Można także wybrać się do stadniny koni.

Plaża wzywa

Sarbinowo to jednak głownie morze. Złocista plaża nie chce wypuścić ze swych ramion turystów, zatem jest mocno oblegana, co zresztą jest normą nie tylko na polskim wybrzeżu. Promenada to inwestycja z 2013 roku, która pochłonęła blisko czternaście milionów zł – warta jednak swej ceny, gdyż z jej perspektywy można podziwiać nie tylko Bałtyk, ale i samo Sarbinowo.

Jakie noclegi są dostępne?

Każdy, bez względu na zasoby finansowe, znajdzie miejsce pobyty idealne dla siebie. Sarbinowo i zaplecze noclegowe nie skąpi w swej ofercie promocjami. W Sarbinowie każdego roku goszczą tysiące przyjezdnych.

Wetlina to coraz popularniejsza miejscowość leżąca na terenie województwa podkarpackiego, praktycznie w samym centrum Bieszczad jest bowiem idealnym miejscem, do którego można udać się nie tylko z grupą znajomych, ale i całą rodziną. Jako, iż znajduje się tu szereg miejsc, którym koniecznie należy się przyjrzeć z bliska poleca się skorzystanie z miejsca noclegowego, w jednym z funkcjonujących obiektów, nie tylko w samej Wetlinie, ale i w okolicy (więcej =>w serwisie). Propozycji jest tak wiele, iż bez wątpienia są one na każdą kieszeń i wszyscy znajdą tu coś dla siebie.

Jedną z miejscowych atrakcji, którą każdy bez wątpienia musi zobaczyć jest Wetlińska Połonina. Miejsce to stanowi zarówno połoninę, jak i górskie pasmo w samym centrum Bieszczad Zachodnich. Jest to bez dwóch zdań jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w całych Bieszczadach. Kontynuacją tego masywu o kilku wierzchołkach jest znana chyba wszystkim góra Smerek, która to jest oddzielona przełęczą M. Orłowicza.

Południowo-zachodnie stoki masywu są bardzo krótkie i opadają w bardzo stromy sposób w dolinę Wetlinki, natomiast zachodnie do doliny Prowczy oraz Nasiczniańskiego Potoku, z kolei północno-wschodnie przechodzą w długie grzbiety, które łagodnie opadają ku znajdującej się w nieco dalszej odległości dolinie Sanu. W skład Wetlińskiej Połoniny wchodzą: Roh (1255m), Osadzki Wierch (1253m), Hasiakowa Skała (1228m), Hnatowe Berdo (1187m) oraz Szare Berdo (1108m). Wszystkie góry i szlaki turystyczne w tym miejscu są bezsprzecznie jedynymi w swoim rodzaju, a ich piękno zachwyca nie tylko przyjezdnych, ale i w dalszym ciągu samych mieszkańców. Co ciekawe na terenie Połoniny Wetlińskiej tworzono wspaniałe i fascynujące zdjęcia do popularnego filmu z roku 1997 pod tytułem ,,Bandyta”.